środa, 8 grudnia 2010

szał.

prawie rok temu z dredziarzem który jest teraz moim rudym kociaczkiem<3


parapet, kubek ulubionej herbaty, fajka i patrzenie na śpiące miasto, które tak pięknie wtedy wygląda. to lubię, to mnie uspokaja. bo myślałam, że mi dobrze, że się już nic złęgo nie wydarzy. a jednak. miałam nadzieje, że czasy wielkich afer o nic, 'obrabianie dup', wyciąganie brudów jest już za mną, a jednak nie. czasami chciałabym się zamienić z kim życiem na kilka dni. z kimś, kto ma dwójkę kochających się rodziców, żadnych poważnych problemów, najlepszych przyjaciół cały czas obok siebie, ustabilizowanego życia emocjonalnego. może ktoś chętny? :> rude i taki jeden ma wrócić!!!!! <3 a no, zapomniałam wspomnieć, że moje serduszko oszalało na punkcie takiego jednego, który jest po prostu niedostępny, mogę się patrzeć, uśmiechać i spędzać z nim cudowny czas. i tyle. kurwa.

środa, 3 listopada 2010

samotność.

ogłaszam wszem i wobec, że źle mi.

środa, 27 października 2010

przychodzą takie poranki jak ten.
kiedy po cudownym śnie budzisz się i kolejny raz przeklinasz, bo to jednak było tylko twoje wyobrażenie. dzisiaj doszły do tego jeszcze łzy. tak po prostu. bo zdałam sobie sprawę, że chyba taki dzień jakiego potrzebuje nie nadejdzie nigdy.
i cały czas wegetuje.

niedziela, 3 października 2010




i zaczęły się chłodne jesienne wieczory z kubkiem gorącej herbaty, serialem i mętlikiem w głowie.
i znowu nie jest dobrze.

niedziela, 26 września 2010

.





jak się ma dwójkę takich przyjaciół w sobotni wieczór i noc przy sobie to i nadmiar alkoholu nie przeszkadza, i to, że zimno czy niewygodnie. i piliśmy za przyjaźn - tak oficjalnie, za mase innych rzeczy, były rozmowy papierosowo - balkonowe, rozkminy w najdziwniejszych momentach, uciekanie z łózka i zostawianie mnie samej, spiewanie, wygłupianie się i mnóstwo uśmiechu.
dziękuje wam, mimo tańców - hulancow w żołądku i łubu dubu w głowie. <3<3<3<3
lovelovelovelove!

piątek, 24 września 2010

jak.

Jak kochać, to księcia.
Jak kraść, to miliony.
Jak płakać, to ze szczęścia.
Jak śpiewać, to głośno.
Jak biec, to szybko.
Jak patrzeć, to widzieć.
Jak słuchać, to słyszeć.
Jak kłamać, to dużo.
Jak malować, to z rozmachem.
Jak tańczyć, to ostro.
Jak spać, to krótko.
Jak żyć, to mocno.



zdecydowanie za dużo przeklinam i za mało patrze w niebo.

poniedziałek, 20 września 2010

love.

LOVE IS LIKE WATER.
YOU CAN FALL IN IT.
YOU CAN DROWN IN IT.
BUT YOU CAN'T LIVE WITHOUT IT.