poniedziałek, 24 maja 2010


mysio pysio <3


cóż za piękna pogoda! w tym momencie rzeszów pod deszczem, wtf?
już miałam nadzieje, że koniec tej pogody, że teraz już będzie samo słoneczko.
a teraz leże pod kołdrą z kubkiem herbaty i próbuje szybko się wkurować z choróbska. bo w sobotę było tak bardzo bardzo fajnie, ale ola mówiła, żeby nie wychodzić, bo przewieje, to ja wyszłam, a co. i masz babo placek. a do końca tygodnia w krakowie z Anitą, mrrr! bo przejdziemy wszystkie galerie w krakowie itp itd. ah oh, ciesze cię, bo wiem, że tego potrzebuje bardzo.

poniedziałek, 17 maja 2010

ej, czuje, że odżyłam.
bo wszystko zaczęło się kręcić w okół mnie, co mi pasuje, bo mam czas na prawie wszystko co chce. moge pojeździć na rowerze z gabą, pójść na kawę czy piwo z olciakiem, oglądać filmy i zajadać się słodkościami z anitką, pobawić z ludźmi z klasy, tak na luzie. lubie to przeokropnie.
i 25-28 maj = ja w krakowie z anitą. mam mega podjarę bo potrzebuje odpocząc od rzeszowa i domu a ona mi na to pozwoli. i plan przejscia przez wszystkie galerie w krakowie - OŁŁŁŁ YEAH.


a więc na razie dni uciekają na spaniu, robieniu obiadów, zajmowaniu się młodą i oglądaniu serialów.
ale ja wcale nie narzekam. ;d

czwartek, 13 maja 2010

świat się cieszy!
i ja też!

niedziela, 9 maja 2010

wielka pustka.
czuje się jakbym była największą tępiarą świata.
nie wyobrażam sobie wejść jutro do szkoły i podejść do swojej klasy, która zdaje biologiczne gówienko.


aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.
ratujcie ;(

poniedziałek, 3 maja 2010



hura hura! Dzisiaj matura!
marynara i fryzura, matura!
hura hura! Broniewski, Stachura!
marynara i fryzura, matura!