Uwiodła mnie przepaść jednego spojrzenia.
Runęłam w nią rozkładając ramiona.
Spadałam całe lato i bym się roztrzaskała,
gdyby nie spadochron z wyrzutów sumienia.
Runęłam w nią rozkładając ramiona.
Spadałam całe lato i bym się roztrzaskała,
gdyby nie spadochron z wyrzutów sumienia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz