sobota, 3 kwietnia 2010

bang.

eloszka. mam tylko do powiedzenia ale nie umiem tego ubrać w słowa. notke kasowałam już kilka razy, bo jest totalnie z dupy. no to ten:
- stwierdzam, że wiara i kościół nie są mi potrzebne, byłam tam dziś po roku i w ogóle nie czuje tego, że wiara, że Bóg, że modlitwwy.
- zaczęłam rozmawiać z ojcem
- mama zachowuje się jak stara baba, a wcale tak nie jest, ale i tak ja kocham
- pierdole sie przejmowac studiami, jak sie dostane to forsa sie znajdzie
- chcialabym, zeby coś się udało, nie zapeszajmy
- dowiedzialam sie o jednym nowym weselu, ale internet to zuo.
- a wesele o ktorym moge sie pochwalic to wesele braciszkaa [a raczej brata mojego ojca, ale to jest szczegół] i bedzie mega zajebiscie.
- zajebie sie na obydwu weselach.
- NIE CHCE MI SIĘ KURWA UCZYĆ!
- o,chcialabym miec z kim isc na obydwa wesela
- musze ukrywac przed mama rozne rzeczy, ale wiem, ze to moj test jest
- AAAAAAAAAAAAAAA, DAJCIE MI NOWY MÓZG





dobranoc. ;*

1 komentarz:

  1. pierdol studia, zostań nindżą! :d;*
    obrazem wymiata.^^

    pe.es.
    rozmowa z ojcem. :o

    OdpowiedzUsuń